LOKALIZACJA ZAMEK ŻUPNY
DATA 8 marca - 22 sierpnia 2021
Na wystawie można oglądać 70 najciekawszych i najcenniejszych obiektów ze zbiorów wielickiego muzeum. Starannie wyselekcjonowane eksponaty pokażą kierunki zainteresowań i badań Muzeum, różnorodność zbiorów i kolekcji. W ten sposób uczcimy jubileusz 70-lecia powstania Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka.
Zastosowane przez autorów kryteria wyboru „70 bohaterów” wystawy, to nie tylko wartość materialna i walory artystyczne, ale także wartość historyczna. Na wystawę trafią także muzealia rzadko pokazywane stanowiące punkt wyjścia do opowieści o ważnych tematach i osobach dla historii kopalni i Wieliczki.
 
Prezentowane obiekty pochodzą ze zbiorów: geologicznego, archeologicznego, sztuki, etnograficznego, techniki górniczej, kartografii, archiwum i specjalnego. Wśród nich m.in: róg Bractwa Kopaczy z 1534 r. (jeden z najcenniejszych obiektów w zbiorach Muzeum wypożyczany wielokrotnie na wystawy zagraniczne), prace Władysława Skoczylasa (wielickie Muzeum posiada największą w Polsce kolekcję jego prac), niezwykle cenna solniczka z agatu z końca XV w. (obecnie najstarsza w kolekcji i  po raz pierwszy pokazana publicznie), ale także pierwsza w kolekcji solniczek - drewniany dwojak, różne okazy soli - kryształy, stalaktyty i choinki, prehistoryczne naczynia warzelnicze i przedmioty codziennego użytku, rzeźby w drewnie i soli, kukiełki z szopki z czasów II wojny światowej wykonane przez założyciela Muzeum Alfonsa Długosza, dokumenty królewskie, starodruki, księga personalna załogi oraz  księga zwiedzających kopalnię;
 
Autorami scenariusza wystawy są: dr Barbara Konwerska i Marek Skubisz.
Wystawa została przedłużona do 22 sierpnia 2021 roku. 


KATALOG WYSTAWY

WYWIAD Z TWÓRCAMI WYSTAWY

WYWIAD Z TWÓRCAMI WYSTAWY

PORTRET TWÓRCY MUZEUM

RELACJA WIDEO

Paradny topór górniczy –  barta

Czas powstania: 1790–1820, miejsce powstania: Saksonia, Niemcy, materiał: żelazo i róg jelenia
 
Topory górnicze wywodzą się z Saksonii i łączyły się  z górnictwem rud metali: srebra, miedzi i ołowiu. Początkowo (w XVII wieku) noszone były jako narzędzie pracy i oznaka statusu górników – ludzi wolnych, którzy mieli przywilej posiadania broni. Szybko zaczęły się pojawiać także w rękach książąt i kierownictwa górniczego. Od początku XVIII wieku były zastrzeżone dla „kopaczy” (ludzi, do których należały szyby) i najwyższych urzędników. Barty, podobnie jak laski górnicze, były odznakami honorowymi, które noszono przy uroczystych okazjach jako ozdoba i część stroju górników. Wykorzystywano je m.in. podczas parad Akademii Górniczej we Freibergu w XVIII wieku.

Jan Matejko i górniczy topór na jego obrazie
Artysta na swoim monumentalnym obrazie „Bitwa pod Grunwaldem”, pośród kłębiących się ciał rycerzy, wojowników, koni oraz różnorodnej broni, namalował także topór górniczy.
Wystarczy uważnie przyglądnąć się scenie z Wielkim Mistrzem Krzyżackim by go zobaczyć. Trzyma go w prawej ręce wojownik w czerwonym kapturze z zamiarem uderzenia  Mistrza. Broń ta ma charakterystyczny kształt barty górniczej. Oczywiście przedmiot ten nie mógł być używany podczas bitwy grunwaldzkiej 15 lipca 1410 r. i to przez wojownika niższego stanu. Jan Matejko czasami świadomie dokonywał takich zabiegów - umieszczał na obrazach  przedmioty z innych czasów lub miejsc - starając się zawrzeć dodatkowe aluzje i znaki o znaczeniu symbolicznym.
 
Największa w Polsce kolekcja bart
Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka posiada największą w Polsce kolekcję toporów górniczych. Niestety nie ma podstaw by wiązać pochodzenie któregokolwiek z nich z Wieliczką. Nie można jednak wykluczyć, że któryś z urzędników saskich, przybyłych do Rzeczypospolitej za panowania królów z dynastii Wettinow nie zabrał ze sobą topora górniczego do Wieliczki. Takim wybitnym saskim fachowcem był Jan Gotfryd Borlach – geometra, twórca planów wielickiej kopalni i inicjator ważnych dla postępu technicznego przedsięwzięć. Czy jednak przywiózł do Wieliczki bartę – nie wiadomo.

Opis przedmiotu:
Barta składa się z dwóch części.  
Żeleźce wykonane jest z blachy żelaznej, prostokątne, z uskokiem w dolnej części, u góry
wydłużające się w charakterystyczny, długi szpic.
Drzewce jest wykonane z rogu jelenia i pokryte zdobieniami przedstawiającymi sceny pracy górników, motywy religijne, ornamenty roślinne i geometryczne. 
Wymiary: długość: 78,5 cm, szerokość: 21,6 cm

Róg Bractwa Kopaczy

Czas powstania: 1534 r., miejsce powstania: Polska, Kraków, autor: Andreas Dürer?, materiał: róg, srebro
 
Róg jest najcenniejszym na wystawie obiektem. To unikatowe dzieło sztuki z epoki renesansu, które symbolizuje dawne bogactwo Żup Krakowskich.
Ofiarował go górnikom w 1534 r. Seweryn Boner, pełniący wówczas urząd żupnika, czyli zwierzchnika przedsiębiorstwa solnego i jednocześnie wielkorządcy zamku krakowskiego. Róg zwykle znajduje się na wystawie stałej  Żupy Krakowskie – przedsiębiorstwo królewskie w Muzeum w Kopalni Soli.
 
Róg własnością Bractwa Kopaczy
Róg należał do Bractwa Kopaczy, zrzeszającego podstawową grupę pracowników kopalni już od średniowiecza.Używany był podczas największych uroczystości i procesji, starszy bractwa niósł róg zawieszony na łańcuchu na szyi. Nadal można podobną tradycję obserwować w Krakowie z Kurem Bractwa Kurkowego, który od wielickiego rogu jest młodszy aż o 30 lat. Poza uroczystościami róg  był przechowywany w skrzyni brackiej lub w skarbcu wielickiego kościoła św. Klemensa.
 
Wątek kryminalny z rodem Rothschildów w tle
Ten cenny przedmiot ma w swoją historię wpisany też wątek kryminalny. W 1874 r. ukradł go z Zamku Żupnego w Wieliczce Karol Leo, syn zarządcy saliny Juliusza Leo i sprzedał go w Wiedniu. Tam nabył go Salomon Rothschild znany bankier i finansista, a po jego śmierci właścicielem stał się jego syn Nathaniel Rothschild. Choć udało się znaleźć nabywcę rogu ten zgodził się go zwrócić dopiero po swojej śmierci i po zwróceniu kosztów zakupu. Stało się to możliwe dopiero w 1906 r., ponad 30 lat po kradzieży.
 
Eksponat na zagranicznych wystawach
Róg, jako wyjątkowy przykład sztuki renesansowej dużo podróżował i był prezentowany na różnych wystawach za granicą już od XIX w. Od 1966 r. był prezentowany w  USA (Chicago, Filadelfia), Kanadzie (Ottawa), Belgii (Gandawa), Francji (Paryż), Wielkiej Brytanii (Londyn), Włoszech, Szwajcarii (Zurych), Chinach (Pekin) i Korei Południowej (Seul).

Opis rogu

Dzieło wykonane jest z rogu tura ujętego w trzy, ażurowo zdobione, srebrne opaski, spoczywa on na barkach klęczącej postaci przypominającej mitycznego Herkulesa a całość umieszczona jest na podstawce. Herkules interpretowany jest jako wyobrażenie wykonującego ciężką pracę górnika, który przez stulecia wydobywał cenną sól. Sam róg mierzy 60 cm długości. Na srebrnych opaskach zaznaczono:  godło bractwa górniczego (narzędzia górnicze i róg), datę, herb króla Zygmunta Starego (polski orzeł z literą „S”), jego żony królowej Bony (wąż Sforzów) oraz Seweryna Bonera (Bonarowa) i  jego żony Jadwigi z Kościeleckich (Ogończyk). Na podstawie rogu można dostrzec precyzyjnie przedstawione szczegóły: skały, rośliny, a nawet pełzające węże i jaszczurkę. Wymiary: wysokość: 36 cm, szerokość: 47 cm, waga: 2,484 kg

Kukiełki z szopki bożonarodzeniowej

Czas powstania: 1941 r., miejsce powstania: Wieliczka, Polska, autor: Alfons Długosz

 
Figurki z wojennej szopki zostały wykonane przez Alfonsa Długosza i jego syna Wojciecha w 1941 r. i służyły do konspiracyjnych przedstawień.
 
Konspiracyjne przedstawienia
Pierwsze przedstawienie szopki Długoszów miało miejsce w 1941 r. w domu Długoszów, a następne  konspiracyjne - ze względu na czas wojenny – w innych prywatnych domach w Wieliczce.
 
Tradycja szopek bożonarodzeniowych
Szopka jest nieodłącznym elementem kolędowania w okresie Świąt Bożego Narodzenia w wielu regionach Polski i ma na celu opowiedzenie historii przyjścia na świat Jezusa. Tradycja ta nawiązuje do żywych szopek zapoczątkowanych przez św. Franciszka z Asyżu w XIII wieku. Na ziemie polskie zwyczaj ten przywędrował wraz z zakonami, głownie franciszkanów. Początkowo szopki były naturalnej wielkości i składały się z żywych zwierząt i ludzi, a dopiero później figur. Głównymi postaciami każdej z nich byli: Dzieciątko, Maryja, Jozef, trzej królowie oraz pastuszkowie.Forma kukiełkowa szopek bożonarodzeniowych została rozpowszechniona w XVIII wieku. Z czasem zaczęto też wprowadzać kolejne postacie, w tym przedstawicieli różnych zawodów czy bohaterów narodowych. Dlatego w szopce są widoczne figury w strojach regionalnych – krakowiaka, górala – lub prezentujące poszczególne grupy zawodowe. W opisywanym zbiorze kukiełek jest postać górnika, który nawiązuje do kopalni soli i wielowiekowych tradycji górniczych w Wieliczce. Z upływem lat szopki zaczęły pojawiać się nie tylko w kościołach, ale też w prywatnych domach. Warto dodać, że z mniejszymi formatami szopek kolędowano, chodząc od domu do domu, już od połowy XIX wieku.

Autor szopki i twórca Muzeum
Figurki mają szczególną wartość dla Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka, dlatego, ze zostały wykonane przez późniejszego założyciela Muzeum Alfonsa Długosza. Ten pasjonat, pedagog, społecznik, malarz , fotografik i muzealnik zachował od zniszczenia bezcenne skarby wielickiej kopalni. Stworzył Muzeum, które na dziesięciolecia wyprzedzało standardy muzealnictwa. Zatrudniając naukowców przygotował podstawy do wpisu kopalni soli na pierwszą Międzynarodową Listę Dziedzictwa UNESCO.


Opis obiektów:
Z pierwotnej wersji obejmującej 30 sztuk zachowało się 20 kukiełek, niestety nie przetrwała  szopka. Oprócz typowych dla szopki postaci - trzech króli, pastuchów, śmierci, diabła, żyda  czy żołnierzy -  jest także figurka górnika w mundurze.
Wszystkie postacie posiadają dokładnie zaznaczone rysy twarzy, mają ubrania wykonane z tkanin a detale z metalu, drewna i papieru. Każda z kukiełek przymocowana jest do drewnianej podstawki zakończonej uchwytem, który pozwalał nimi poruszać w trakcie spektaklu.
Figurki mają ok. 30 cm wysokości

Monokryształ halitu przeźroczystego o zabarwieniu fioletowym

Czas powstania: Cechsztyn (250 mln lat temu), miejsce pochodzenia: Kopalnia Soli Merkers w Niemczech

Kopalnia Soli Merkers
Eksploatacja w Kopalni Soli Merkers prowadzona była od końca XIX w. Początkowo pozyskiwano z niej sól magnezową do produkcji materiałów wybuchowych, następnie sól potasową do produkcji nawozów. Sól kamienna (halit) traktowana była jako produkt uboczny. Ostatecznie eksploatację soli zakończono w 1993 r. i obecnie kopalnia jest obiektem turystycznym.

Odkrycie niezwykłej urody groty kryształowej
W roku 1980, na głębokości 800 m, podczas prowadzenia robot górniczych natrafiono na kawernę (pustą przestrzeń) wypełnioną kryształami halitu. Grota Kryształowa jest imponujących rozmiarów:  45 m długości, do 10 m szerokości i około 15 m wysokości. Jej kubatura to około 4500 m³,  a krawędzie kryształów osiągają 1 m długości. Warto zaznaczyć, że swoje Groty kryształowe ma też wielicka kopalnia. Niestety można je zwiedzać bardzo rzadko i to tylko za zgodą konserwatora. Natomiast kryształy soli z tych grot są prezentowane na stałej wystawie Geologia złóż solnych Polski w Muzeum w Kopalni Soli.

Hitlerowski skarbiec złota
Z Kopalnią Soli Merkers wiąże się również tajemnica z czasów II wojny światowej. Otóż hitlerowcy zamienili ją na skarbiec, w którym gromadzili złoto skradzione z europejskich banków. Zdeponowali tu 220 ton. Gromadzono też inne cenne przedmioty oraz walutę. W kwietniu 1945 r. odkryli ten skarbiec amerykanie. Ale nie była to jedyna niemiecka kopalnia soli zamieniona przez hitlerowców na magazyny skradzionych cennych przedmiotów, głównie dzieł sztuki.

Opis okazu
Monokryształ halitu przeźroczystego o strefowym zabarwieniu fioletowym. Okaz posiada wewnętrzne pustki wypełnione płynem (libelle) oraz otworek w jednej ze ścian, którym prawdopodobnie pozyskano płyn do analizy. Badanie inkluzji ciekłych jest jedną z najlepszych metod określenia składu chemicznego pierwotnych solanek, z których wytrąciły się sole. Przebarwienia fioletowe tworzą strefy o wyraźnych granicach.

Skarb groszy praskich

Czas wybicia: I poł. XIV w., miejsce wybicia: Kutná Hora, Czechy, materiał: srebro

Depozyt obejmuje 180 monet – srebrnych groszy praskich Wacława II i Jana I Luksemburskiego w naczyniu glinianym z pokrywką. Na awersie monet Jana I Luksemburskiego w polu znajduje się korona, a wokół dwa otoki. W otoku wewnętrznym widoczny napis: IOHANNES PRIMVS (Jan Pierwszy). W otoku zewnętrznym: DEI GRATIA REX BOEMIE (z Bożej łaski król Czech). Napisy są zwieńczone krzyżem, a otoki mają obwódki.

Odkrycie skarbu w Wieliczce
W 2009 r. na terenie Rynku Górnego w Wieliczce prowadzono prace wykopaliskowe o charakterze ratowniczym w związku z przebudową płyty rynku oraz wymianą infrastruktury technicznej w przylegających doń ulicach. Depozyt został znaleziony w rejonie obudowy studni miejskiej. Badania prowadziło Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka na zlecenie Urzędu Miasta i Gminy Wieliczka.

Jedna z ważniejszych monet średniowiecznej Europy
Grosze praskie emitowane były przez władców czeskich w latach 1300–1547 i stanowiły jedną z ważniejszych monet obiegowych ówczesnej Europy. Było to możliwe ze względu na pozyskiwanie dużych ilości srebra w kopalni w Kutnej Horze, co pozwalało na wybijanie monet w milionach egzemplarzy. W czasach Wacława II zużywano 50 ton srebra rocznie, wytwarzając 14 milionów sztuk monet. Grosz praski w Polsce nazywany był groszem czeskim lub groszem szerokim. Kazimierz Wielki wprowadził do obiegu, analogiczny do czeskiego, grosz krakowski, jednak ze względu na brak dostępu do dużych ilości kruszcu miał on raczej znaczenie prestiżowe.

Opis obiektu
Wszystkie monety wybito w srebrze. W większości zachowały się one w dobrym stanie, a ich legendy są czytelne. Na awersie monet Wacława II w polu znajduje się korona, a wokół dwa otoki z napisami. W otoku wewnętrznym widoczny napis: WENCEZLAVS SEC VNDVS (Wacław Drugi). W otoku zewnętrznym: DEI GRATIA REX BOEMIE (z Bożej łaski król Czech). Napisy są zwieńczone krzyżem, a otoki mają obwódki.

Św. Barbara

Czas powstania: ok. 1505 r., miejsce powstania: Norymberga, Niemcy, autor Hans Baldung zwany Grien, uczeń Albrechta Dürera, technika: drzeworyt
 
Legenda o Świętej Barbarze
Barbara pochodziła z pogańskiej rodziny z Heliopolis. Ojciec Dioskuros wysłał ją na naukę do Nikomedii. Tam zetknęła się z chrześcijaństwem i przyjęła nową wiarę. Gdy ojciec dowiedział się o tym usiłował ją zmusić do wyparcia się wiary. Kiedy to nie poskutkowało, doniósł na nią do władz prześladujących chrześcijan. Została uwięziona w wieży, gdzie przed śmiercią objawił się jej anioł przynosząc kielich i hostię. Wieża i kielich to atrybuty świętej. Zginęła śmiercią męczeńską ścięta mieczem przez własnego ojca.
 
Św. Barbara szczególną patronką
Jest patronką dobrej śmierci i osób wykonujących niebezpieczne zawody – górników, hutników, flisaków, marynarzy, rybaków, żołnierzy. Św. Barbara patronuje również Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.
 
Technika drzeworytu
Technika ta, chociaż znana była w starożytności, to upowszechniła się w średniowieczu, notując szczególny rozkwit w XV i XVI wieku. Jako technika druku wypukłego powstaje przez wycięcie kompozycji w klocku drewnianym za pomocą dłutek. Ma swoje ograniczenia technologiczne związane z drewnem, ale wybitni artyści tej epoki je przełamują i tworzą dzieła pełne niuansów w oddaniu modelunku i światłocienia.  Aby uzyskać odbitkę, wyrytowany klocek powleka się farbą i odciska pod prasą. Farba zostaje przeniesiona na papier z partii wypukłych tej wyrytowanej deski. Proces odbijania można wielokrotnie powtarzać, co pozwala na uzyskanie licznych drzeworytów, nawet po latach od wykonania matrycy. Jednak drewniany klocek zużywa się podczas odbijania i im późniejsza odbitka, tym gorsza jakość druku. Z czasem zwłaszcza cieniutkie, wypukłe linie w drewnie ulegają zniszczeniu i mogą się wyłamywać. Zmiany te można dostrzec także na wielickim drzeworycie w górnej krawędzi kompozycji.
 
Jak poznać, który z dwóch takich samych drzeworytów jest starszy
Należy uważnie prześledzić delikatne partie rysunku, porównując je ze sobą.  Ta odbitka, która nie ma uszkodzeń lub ma ich mniej jest starszą.

Opis grafiki
Świętą wyobrażono jako postać siedzącą o długich, rozwianych włosach, w koronie na głowie i w bogatym stroju. Przedstawiono ją wraz z jej atrybutami wieżą i kielichem, na tle łąki i pagórkowatego krajobrazu, z płynącą w oddali łodzią żaglową.
Wymiary: wysokość: 24 cm, szerokość: 16,2 cm

Kompas górniczy

Czas powstania: 1676 r., miejsce powstania:  Anglia, materiał: metal, szkło, drewno
 
To najstarszy przyrząd mierniczy w zbiorze techniki Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka.
 
Poszukiwania soli na los szczęścia
Do końca XVI wieku poszukiwanie soli prowadzili górnicy zwani piecowymi na tzw.  los szczęścia. W tym czasie prace pomiarowe w kopalni wykonywano dorywczo, a ich celem była przede wszystkim lokalizacja i pomiary komór.
 
Pierwsze stanowisko geometry w kopalni w Wieliczce
Dopiero w 1590 r. król Zygmunt III powołał w wielickiej kopalni stanowisko geometry.
W latach 1616–1620 pomiarem kopalni trudnił się słynny krakowski matematyk, profesor Akademii Krakowskiej Jan Brożek.
W latach 1631–1638 Marcin German sporządził mapy powierzchni miasta Wieliczki oraz trzech poziomów kopalni wykorzystując pomiary Brożka. Ówcześni geometrzy prawdopodobnie posługiwali się przyrządami, takimi jak: kompas przeziernikowy, kompas wiszący (zawieszony na sznurze), pochyłomierz zawieszany na sznurze oraz sznur mierniczy do pomiaru odległości.

Opis przyrządu
Kompas wbudowany w prostopadłościenną kostkę drewna, z  drewnianą, obrotową pokrywą. Wszystkie krawędzie i narożniki obudowy są lekko zaokrąglone. Na górnej powierzchni obudowy znajdują się litery i cyfry tworzące datę: 14 maja 1673. Okrągła tarcza kompasu ma naniesioną skalę rumbową z liniami i opisem cyfrowym podziału okręgu na 32 części oraz różę wiatrów z szesnastoma kierunkami. Podziałka umożliwia odczyt z dokładnością do 1/4 rumba.
Cienka igła magnetyczna z jednej strony zakończona jest kotwicą, a z drugiej – krzyżem. Kompas przykryty jest okrągłym szkiełkiem. Wymiary - długość: 18 cm, szerokość: 10 cm, wysokość: 2,6 cm.
Zapewne przy pomiarach geodezyjnych w wielickiej kopalni posługiwano się podobnymi kompasami. Na miedziorycie J. E. Nilsona Miasto Wieliczka z 1668 r. widoczny jest zespół narzędzi mierniczych, wśród których jest też kompas. Z kolei na planie J. G. Borlacha przedstawiającym rzut i przekrój wyrobisk kopalni bocheńskiej z 1719 r., jeden z mierniczych dokonujących pomiarów pod ziemią ma kompas przyczepiony do pasa.

Przedmioty osobiste wielickich górników

Czas powstania: XIX i XX w., miejsce pochodzenia: Wieliczka, Polska, materiał: drewno, glina, emalia, skóra, papier
 
Górnicy zjeżdżający na szychtę zabierali ze sobą potrzebne przedmioty codziennego użytku takie jak gliniane lub emaliowane kubki, łyżki, scyzoryki – koziki i butelki, mieli też ubiór roboczy i obuwie. Co jakiś czas podczas penetracji wyrobisk lub prac porządkowych można je odnaleźć w kopalni. Zdarzają się też przedmioty, których być nie powinno z powodu zakazu palenia w kopalni takie jak ustniki czy ozdobne główki fajek, kapciuchy na tytoń, cygarniczki oraz etykiety opakowań po papierosach czy zapałkach. Znalezione przedmioty charakteryzują się przede wszystkim prostotą. Szkoda, że najczęściej ich właściciele nie są znani z imienia i nazwiska.

Późnogotycka solniczka w kształcie kielicha

Czas powstania: koniec XV w., miejsce powstania: Niemcy, materiał: agat i srebro złocone
 
Wykonana w kształcie kielicha z pokrywą. Jest najstarszą i jedną z najpiękniejszych solniczek w wielickiej kolekcji. To bardzo rzadki przykład późnogotyckiego złotnictwa, który daje wyobrażenie jak wyglądały luksusowe przedmioty na najbogatszych stołach.
 
Solniczka luksusowym naczyniem
W średniowieczu takie solniczki – prawdziwe klejnoty, świadczyły o potędze i zamożności właściciela. Razem z innymi drogocennymi naczyniami przechowywanymi w skarbcach były pokazywane gościom podczas dworskich wydarzeń.
 
Solniczka a ceremoniał dworski
Sól w przeszłości była kosztowną przyprawą. Podawano ją więc w naczyniach wykonanych z cennego materiału i pięknie zdobionych. W średniowieczu, zgodnie z ceremoniałem dworskim, solniczkę ustawiano na stole przed najważniejszą osobą na uczcie. Wyznaczała dla niej miejsce i podkreślała pozycję społeczną.
Oto przykład sytuacji, w której solniczka mogła stać się powodem konfliktu politycznego. Podobno w 1378 r. król Karol V gościł na uczcie dwie znakomite osoby:  cesarza rzymskiego i króla Wacława.  Stanął przed dylematem przed kim powinien solniczkę z solą postawić:  przed sobą, cesarzem rzymskim, czy może trzecim królem. Ten pozornie prozaiczny dla nas szczegół w przeszłości mógł mieć poważne reperkusje dyplomatyczne. W jaki sposób Karol V wybrnął z trudnej sytuacji?  Zdecydował się postawić na stole trzy solniczki przed każdą z ważnych osób. Z pewnością miał z czego wybrać, ponieważ opis jego skarbca z lat 1379-1380  zarejestrował 46 solniczek w tym aż 19 złotych.
 
Solniczka a trucizna
Zamykane saliery miały tę przewagę nad otwartymi, że pozwalały lepiej chronić zawartość przed ewentualnymi trucicielami. Było to bardzo ważne w czasach, kiedy panujący żyli w ciągłej obawie o swoje życie a truciznę łatwo było wymieszać z solą.
 
Wielicka kolekcja solniczek zaliczana do najcenniejszych na świecie
W Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka solniczki gromadzone są od 1973 r. Obecnie kolekcja zaliczana jest do najcenniejszych na świecie i liczy ponad 1000 przedmiotów wykonanych z różnego materiału, w różnych stylach w znanych warsztatach złotniczych i manufakturach porcelany. Pochodzą prawie ze wszystkich kontynentów. Najcenniejsze, najpiękniejsze i najciekawsze można oglądać na wystawie stałej Solniczki - małe arcydzieła sztuki  w Zamku Żupnym.
 
Opis solniczki
Solniczka została wykonana ze szlifowanego agatu w kształcie kielicha. Zarówna czara jak i półkolista pokrywa zostały ujęte w srebrną i pozłacaną oprawę z kunsztownymi ornamentami z poskręcanych, jakby zeschniętych liści. Pokrywa zwieńczona jest uchwytem z delikatnymi dekoracjami trójliści. Wymiary: wysokość: 9 cm, średnica 5 cm

Puchar stożkowaty do warzenia soli

Neolit (4800–4200 BC), glina
 
Szerokootworowe naczynie o zaokrąglonym, niewyodrębnionym dnie, służące do warzenia soli, powiązane z kulturę lendzielską.
 
Zrekonstruowane w całości puchary stożkowate grupy pleszowsko-modlnickiej należą do rzadkości. Prezentowany egzemplarz, na podstawie jego proporcji, można zaliczyć do naczyń średniej wielkości. Średnice wylewów największych znanych pucharów mogą przekraczać nawet 50 cm, a tych najmniejszych wynosić ok. 20 cm.
 
Sól w Wieliczce pozyskiwana od neolitu na dużą
Dzięki złożu soli znajdującemu się pod ziemią na powierzchni występowały słone źródła dostarczające surowca do produkcji soli przez tysiąclecia.
Najstarszą warzelnię soli sprzed ponad 6 tys. lat odkryto w Baryczy (zachodnia część złoża). Składała się z rowków, którymi transportowano solankę ze źródła, prostokątnych zbiorników  służących do jej magazynowania i zagłębionych w ziemię palenisk.
Sól otrzymywano metodą warzelniczą polegającą na gotowaniu solanki w celu odparowania z niej wody. I właśnie do tego celu służyły podobne puchary. 
Odkrycie tej warzelni pozwoliło zaliczyć Wieliczkę do najstarszych w Europie miejsc pozyskiwania soli.
 
Duża skala produkcji
Warto podkreślić, że na wielu stanowiskach archeologicznych udział fragmentów naczyń solowarskich dochodzi do lub przekracza 50 procent całości pozyskanego inwentarza co świadczy o dużej skali produkcji soli warzonej.
 
Pierwszy pokaz pucharu
Naczynie pierwszy raz zostało zademonstrowane szerszej publiczności w Muzeum Archeologicznym w Krakowie w 2006 r. na wystawie Dziedzictwo cywilizacji
naddunajskich: Małopolska na przełomie epoki kamienia i miedzi.
 
Opis pucharu
Naczynie zostało ulepione z gliny ręcznie, chociaż nie można wykluczyć użycia do tego celu gotowej formy. Charakterystyczną cechą tego rodzaju naczyń są symetrycznie rozmieszczone guzy pod wychylonym wylewem. Dno pucharu jest zaokrąglone co należy uznać za cechę typową dla tego typu wytworów. W znacznie mniejszym stopniu spotyka się natomiast  dna płaskie. Najprawdopodobniej naczyń nie ustawiano bezpośrednio w otwartym ognisku, a podwieszano nad nim np. za pomocą sznurów zaczepianych o różkowate guzy lub umieszczano w zagłębionych w ziemi paleniskach. Wymiary - wysokość: 29 cm, średnica: 34 cm

Lekarz górników wielickich

Feliks Boczkowski był lekarzem wielickich górników.  Medycynę studiował na uniwersytecie w Wiedniu (dyplom znajduje się w muzealnym archiwum).  W Wieliczce pracował od 1831 r. Dom Boczkowskich znajdował się w miejscu obecnej nieruchomości przy ul. Daniłowicza 13 (na wprost głównej bramy do szybu Daniłowicza).
 
Inicjator pierwszego Zakładu Kąpielowego w Wieliczce
Znane mu były austriackie uzdrowiska m.in.: w Ischl, Hall i Elmen, w których dzięki zastosowaniu leczniczych właściwości soli z powodzeniem rozwijała się nowa dziedzina medycyny – balneologia.
Modne w tym czasie kuracje wodolecznicze i pobyty „u wód” służyły ratowaniu zdrowia stając się popularną formą spędzania czasu zamożnych warstw społecznych.

Boczkowski będąc w Wieliczce zwrócił uwagę na lecznicze właściwości słonych wód i postanowił je wykorzystać. Dzięki stworzeniu Towarzystwa Akcjonariuszy zainicjował powstanie w Wieliczce Zakładu Kąpielowego. W 1838 r. oddano do użytku nowoczesne łazienki wybudowane „w stylu włoskim”. Leczenie polegało na solankowych kąpielach, inhalacji oraz piciu wody ze zdrojów „Wodna Góra” i „Elżbieta”. Solankę transportowano bezpośrednio z kopalni.
 
W czasie pobytu w Wieliczce kuracjuszom proponowano spacery w parku przy dźwiękach orkiestry górniczej i spektakle dramatyczne w miejscowym teatrze wystawiane przez przyjezdnych artystów. Powstał też hotel, w którym organizowano bale.
Zakład Kąpielowy funkcjonował  do 1846 r. W czasie rabacji galicyjskiej został spalony i nigdy go ponownie nie otwarto.
 
Z kolei lecząc górników Boczkowski zaobserwował, że nie cierpią z powodu chorób dróg oddechowych. Doszedł do wniosku, że ma na to wpływ specyficzny mikroklimat kopalni soli: powietrze nasycone solą oraz stała temperatura. Zaobserwował też, że w przypadku astmy skuteczniejszy od inhalacji jest pobyt w kopalni.
 
Autor pierwszej monografii o Wieliczce w języku polskim
F. Boczkowski jest też autorem opublikowanej w 1843 r. monografii “O Wieliczce pod względem historyi naturalnej, dziejów i kąpieli”. Była to pierwsza polska naukowa publikacja z zakresu lecznictwa solankowego (oparta na materiale klinicznym i wieloletnim doświadczeniu autora,  jako lekarza), a zarazem pierwsza monografia dziejów Wieliczki, opracowana  na podstawie źródeł historycznych i własnych refleksji po zwiedzeniu kopalni.
 
Feliks Boczkowski zmarł latem 1855 r., w wieku 51 lat niosąc pomoc w czasie epidemii cholery. W kościele parafialnym św. Klemensa znajduje się poświęcona mu tablica.

Liny kopalniane

Materiał: łyko lipowe, konopie i stal, czas powstania, XV w., XVI-XIX w. i XX w.
 
Fragmenty lin wykonane zostały z trzech rożnych rodzajów materiałów stosowanych w wielickiej kopalni. Na przestrzeni wieków używano kilka rodzajów lin, z których najgrubsze były szybowe - w XVII wieku miały grubość męskiego ramienia.
 
Liny konieczne w kopalni
Od początku istnienia kopalni soli w Wieliczce do drążenia szybów i transportowania urobku na powierzchnię potrzebne były długie i mocne liny. Ich skręcaniem zajmowali się powroźnicy, którzy w Wieliczce prawdopodobnie pojawili się już pod koniec
XIII wieku. Ich praca była ściśle związana z żupą solną podobnie jak w przypadku bednarzy i kowali.
 
Ewolucja lin
Początkowo stosowano liny z łyka lipowego, a od końca XV wieku – konopne. W 1853 r. Ministerstwo Skarbu w Wiedniu nakazało zaopatrzenie szybów wyciągowych w Wieliczce w liny druciane (stalowe) – trwalsze i tańsze od konopnych. Takie liny stosowane są do dzisiaj np. przy windach. Decyzja ta przyczyniła się do upadku warsztatów powroźniczych.
 
Warsztat powroźniczy
Nie wiadomo gdzie zlokalizowane były najstarsze warsztaty powroźnicze w Wieliczce. „Nowa” kleta (szopa) powroźnicza została wybudowana w 1742 r. na terenie
dawnej, nieczynnej już warzelni soli. Miała długość 180 m i szerokość ok. 4,8 m. Była ona zadaszona, co umożliwiało pracę niezależnie od warunków pogodowych. Zmiany nastąpiły pod koniec XVIII wieku kiedy do kopalni soli zaczęto wprowadzać kieraty tzw. węgierskie wymagające znacznie dłuższych lin. Mogły one transportować urobek z głębokości do 300 m.
Nowy trakt powroźniczy usytuowano na Turówce, w dolinie rzeki, w pobliżu starszej klety. Miał on długość około 550 m. Powroźnicy skręcali na nim liny o długości do 360 m, ale tylko w dni pogodne, ponieważ tor nie posiadał zadaszenia.
 
Produkcja lin
Zasada wytwarzania sznurów jest taka sama, niezależnie od epoki, kultury i rejonu świata. Z kilkudziesięciu włókien skręca się nitkę, z nitek – pokrętkę (żyłę), zaś z 3 lub 4 pokrętek – linę. Na poszczególnych etapach skręca się części składowe liny w odwrotnym kierunku, w celu równoważeniu skłonności do ich rozkręcania się.
W wyspecjalizowanych warsztatach liny, sznury i powrozy skręcano za pomocą dwóch maszyn powroźniczych wyposażonych w żelazne haki, wrzeciona bądź tryby. Uprzędzioną nić rozciągano pomiędzy kołowrotkiem (z czterema hakami) a wózkiem (z jednym hakiem), który przesuwał się podczas skręcanie liny. Jedna osoba kręcąc deską wprowadzała w ruch jednocześnie cztery korby zakończone hakami. Czasami zamiast kołowrotka stosowano tzw. koło powroźnicze (maszyna z dużym kołem zamachowym). Druga osoba kręcąc korbą wózka powroźniczego skręcała linę łącząc pokrętki. W miejscu łączenia się części składowych liny wkładano drewniane narzędzie z rowkami (kloba), które prowadził kolejny powroźnik. Miał on zapobiegać splątaniu pokrętek oraz regulował równomierność skrętu. Podczas produkcji długich lin niezbędne były też tzw. grabie powroźnicze, albo kozły z nabitymi kołkami, ustawiane na torze powroźniczym, które podtrzymywały linę.
 
Uczciwość rzemieślników a bezpieczeństwo ludzi
Konopna lina szybowa powinna służyć w kopalni około dwa lata, jednak czasami niespodziewanie zrywała się wcześniej. Wypadki takie stanowiły zagrożenie dla życia górników, koni i niszczyły transportowany towar. Już w statucie cechu powroźników wielickich zwracano uwagę na jakość pracy i materiałów do wytwarzania lin. W opisach komisji królewskich wizytujących kopalnię w XVII i XVIII wieku znajdują się liczne wzmianki o nieuczciwych powroźnikach, którzy liny „z podłych konopi albo drotek starych robią, podczas deszczu i błota dla większej wagi kręcą i spuszczają, dla czego gniją i prędko się psują tak dalece, iż lina szybowa (...) najwięcej trzy ćwierci roku, a komorna (...) trzy albo cztery roboty odrobiwszy rwą się i psują” (Komisja 1709–1710).  Zabezpieczając się przed nieuczciwością ze strony powroźników, a w konsekwencji przed złej jakości wyrobem, żupa powierzała rzemieślnikom własne konopie, które było ważone.  Później, rozliczając materiał, sprawdzano wagę gotowego wyrobu. Dodawanie włókien pochodzących ze starych, zużytych lin było surowo zabronione. Za jakość odbieranych lin odpowiadał szafarz. Sprawdzał on, czy gotowy wyrób skręcono z włókien odpowiedniej jakości i suchych. Mógł on nawet nadzorować sam proces produkcji.
 
Recykling zużytych w kopalni lin
Dopiero w czasach saskich opracowano metodę wtórnego wykorzystania starych, zużytych lin. Jednak ich włókna – zasolone podczas pracy w kopalni – po wydobyciu na powierzchnię chłonęły wilgoć z powietrza, co utrudniało albo wręcz uniemożliwiało pracę powroźnikom. Wówczas zrodził się pomysł aby stare liny przerabiać pod ziemią w starym, suchym wyrobisku. Jest on przypisywany Janowi Gotfrydowi Borlachowi, który w latach 1718–1724 był geometrą w żupie wielickiej. Prawdopodobnie już w 1723 r. urządzono w kopalni pierwszy podziemny warsztat powroźniczy, początkowo w podłużni Karaś (bardzo długi i prosty chodnik), a później w poprzeczni Powroźnik oraz w komorze Hennig.
 
Ślady działalności powroźniczej w kopalni i w ekspozycji Muzeum
W starych wyrobiskach wielickiej kopalni można jeszcze dziś napotkać fragmenty lin i linek konopnych, a nawet składowiska zużytych lin. Rzadziej udaje się odnaleźć fragmenty maszyn i narzędzi powroźniczych. Oryginalne maszyny i narzędzia pochodzące z podziemnego warsztatu powroźniczego w komorze Hennig z poł. XIX wieku można zobaczyć na ekspozycji Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka w komorze Modena w kopalni soli.
autor: Karol Franciszek Nicolaschy, czas powstania: 1785 r., miejsce powstania: Wieliczka, Polska, materiał: papier, tusz, akwarela, wymiary: wys. 102 cm x szer. 134 cm
 
Trzy w jednym
Na karcie został umieszczony plan miasta wraz z widokami i przekrojami kopalni.
 
Rozbudowany tytuł planu w języku niemieckim został umieszczony w ozdobnym kartuszu. Wyjaśnia on zakres informacji, jaki plan zawiera. Jest to rzut poziomy, przekrój podłużny oraz poprzeczny Salinarnego Górniczego Miasta Wieliczki w Królestwie Galicji wraz z jego oszańcowaniem i z graniczącymi częściami Sierczy i Lednicy, a także z niewielką częścią majątku Pawlikowice; ze wszystkimi znajdującymi się tam budynkami murowanymi i drewnianymi, ogrodami, łąkami, rolami, kletami nadszybowymi, ciekami wodnymi, stawami
i zbiornikami wodnymi.
 
Ważniejsze obiekty w mieście zaznaczone są literami i opisane w legendzie umieszczonej na zwijającej się karcie, „przypiętej” do planu.
Wśród zabudowy miasta można odnaleźć zarówno stare, zasypane już szyby, jak i istniejące klety szybowe, budynki salinarne, kościelne, folwarki i dwory z posiadłościami, a nawet zapadliska powierzchniowe.
Plan przedstawia zasadniczo zabudowę miasta istniejącą u kresu I Rzeczypospolitej, ale w granicach austriackich fortyfikacji, zbudowanych tuż po zajęciu Wieliczki przez zaborcę.
 
Panorama Wieliczki z końca XVIII w.
Na karcie, oprócz planu miasta, umieszczono także panoramę Wieliczki z końca XVIII wieku, zdominowaną przez budynki klet szybowych o charakterystycznych stożkowych dachach z zamkiem salinarnym, z nieistniejącą już wieżą nad Domem Pośród Żupy, gotyckim kościołem św. Klemensa, a w oddali drewnianym kościółkiem św. Sebastiana.
Autor nie ograniczył się tylko do tego, co widoczne było na powierzchni. Pod kletami narysowane zostały szyby o zróżnicowanej głębokości. Zadbał również o estetykę planu, z dużą starannością rozrysowując na karcie takie elementy jak: bordiury, ozdobne kartusze, legenda oraz skala.
 
Historia powstania mapy
Zachowała się informacja z 1782 r., w której Antoni Friedhuber otrzymał polecenie, aby wraz z innymi mierniczymi: Fleckhammer i Lebzelternem, sporządzić nowe mapy kopalni wielickiej w większej jak dotąd skali, z opisaniem wszelkich nazw, ponieważ mapy z 1773 r.
nie odpowiadały już faktycznemu stanowi kopalni.
Plan został wykonany w latach 1784 i 1785 r. przez Karola Franciszka Nicolaschy’ego oraz Jozefa Fleckhammera von Aystatten i rozrysowany na dużych brulionach w wielkiej podziałce w obecności markszajdra Antoniego Friedhubera, a następnie zmniejszony trzykrotnie do wersji obecnej i wyrysowany na czysto przez Karola Franciszka Nicolaschy’ego, c.k. adiunkta miernictwa Saliny Bocheńskiej.
Ta pierwsza, starsza i bardziej dokładna mapa Wieliczki także jest przechowywana w Zbiorze Kartograficznym Muzeum Żup Krakowskich. Jest ona największym i  najdokładniejszym planem miasta.
 
Austriacka twierdza polowa
Autor mapy, opisując granice interesującego go obszaru, wspomina o oszańcowaniu Wieliczki. Chodzi tu o austriacką twierdzę polową zbudowaną w 1779 r. Wkrótce po  
I rozbiorze Austriacy, obawiając się interwencji polsko-pruskiej, postanowili ufortyfikować miasto dostarczające im znacznych dochodów z soli. W krótkim czasie wokół Wieliczki powstały ziemne umocnienia: reduty i flesze połączone wałem z fosą. Usypany wtedy obwód fortyfikacyjny twierdzy stał się granicą miasta. Prawdopodobnie w czasie powstania mapy, wojsko porzuciło już swoje umocnienia (obszar jednej z fleszy zaznaczony jest jako orne pole), ale przebieg umocnień jest na mapie szczegółowo rozrysowany.
 
Drewniane wieżowe piorunochrony
Na planie miasta, jak również na przekroju, widać drewniane wieże (Wetter Ableiter) umieszczone na wzgórzach otaczających Wieliczkę. To dawne piorunochrony, unikalne rozwiązanie, które miało ściągać wyładowania elektryczne chroniąc zabudowę miasta oraz kopalni przed pożarami. Ostatecznie popularność zyskały piorunochrony montowane na budynkach wynalezione przez  Amerykanina Beniamina Franklina w poł. XVIII wieku.

Kolekcja map wielickiego Muzeum
Wielickie Muzeum posiada duży zbiór kartograficzny liczący ok. 4 200 map i planów. Zdecydowana większość przedstawia wielicką kopalnię, ale także miasto, jego fragmenty lub poszczególne budynki. Najstarsze mapy kopalni, to plany Marcina Germana oraz wykonane na ich podstawie miedzioryty Wilhelma Hondiusa, pochodzące z 1. poł. XVII w.

Opis żup z roku 1518

Brevis et accurata regiminis ac status zupparum Vieliciensium et Bochnensium sub annum Christi 1518 descriptio. Kopia lustracji żupy wielickiej i bocheńskiej sporządzona przez komisarzy królewskich w roku 1518, wraz z dodatkowymi pomiarami do roku 1570
 
Rękopis jest odpisem znanego oryginału Opisu żup z 1518 r., wykonanym około 1660 r.
Ten obszerny dokument został napisany w języku łacińskim i stanowi istotne źródło wiedzy o ówczesnych żupach w Wieliczce i Bochni.
 
Historia powstania dokumentu
Na początku XVI w. Jan Boner, żupnik a także doradca króla Zygmunta I Starego i zarządca skarbu Jagiellonów, postanowił uporządkować żupy. W 1518 r. został sporządzony pierwszy szczegółowy inwentarz żup wielicko-bocheńskich, uwzględniający zagadnienia gospodarcze, organizacyjne i produkcyjne. Jego autorami byli: dla Wieliczki – pisarz żupny, mieszczanin Stanisław Tarnowski z Nieszawy, dla Bochni – tamtejszy pisarz, szlachcic Mikołaj Grzymułtowski. Pomysłodawcą powstania dokumentu miał być jednak sekretarz i zastępca Bonera Justus Decjus. Według historyka J. Piotrowicza, miał on sugerować J. Bonerowi, że taki opis będzie podstawą dla wprowadzenia zmian porządkujących żupy.
 
Kopie Opisu żup z 1518 r.
Niestety oryginał tekstu nie zachował się do naszych czasów. W 2. poł. XVI wieku wykonano odpis dokumentu, który w połowie XIX wieku trafił w ręce krakowskiego antykwariusza Izaaka Himmelblaua. W 1866 r. zaoferował on rękopis Towarzystwu Naukowemu Krakowskiemu, które dokonało zakupu. Opis żup stał się jego własnością, a następnie Polskiej Akademii Umiejętności i Polskiej Akademii Nauk, gdzie jest przechowywany do dziś.
Kolejny odpis powstał ok. 1660 r. i ten znajduje się w zbiorach wielickiego Muzeum.
 
Znaczenie dokumentu
Opis Żup z 1518 r. to drugi, obok statutu Kazimierza Wielkiego z 1368,  istotny dokument   istotny dokument dla historii solnego przedsiębiorstwa.
Ówcześnie żadne tego typu przedsiębiorstwo nie posiadało tak dokładnego opisu, pozwalającego na analizę jego struktury i funkcjonowania. Niestety niniejszy
inwentarz nie doczekał się publikacji i nie stał się oficjalnym aktem kodyfikacyjnym. Niemniej jest on bezcennym źródłem wiedzy o ówczesnej salinie.
Opis m.in:
·      pokazuje złożoność struktury żup wyróżniając w niej trzy główne piony: kopalnię, warzelnię i gospodarstwo żupne (z Zamkiem Żupnym)
·      wymienia siedemdziesiąt rożnych specjalności pracowniczych, schemat organizacji żup potwierdza zaawansowany podział pracy, jaki wówczas funkcjonował
·      podaje rodzaje soli handlowej, jej ceny i zbyt
·      informuje o zaopatrzeniu saliny
·      zawiera rejestr finansowych obciążeń żupy
·      wymienia z nazwy wyrobiska, w których pracowali górnicy
·      po raz pierwszy wspomina o podziemnej kaplicy
·      po raz pierwszy mówi o koniach pracujących pod ziemią  
 
Pracownicy gospodarstwa żupnego z Zamkiem
Dużo interesujących informacji odnosi się także do struktury pracowników w gospodarstwie żupnym.
Najważniejszą osobą był szafarz, którego zadaniem była „troska o gospodarstwo żupne i wszystko, co się z tym wiąże (…). Powinien on mieć na uwadze kuchnię razem z kucharzami, aby niczego z niej nie wynoszono oraz przypilnować odbioru produktów żywnościowych od towarnikow”. Był on także obecny przy wydawaniu artykułów spożywczych z magazynu, rozdzielaniu łoju i owsa. Poza tym nadzorował naprawę dróg oraz prace budowlane. Jego zastępcą był podszafarz. Z kolei pisarz „zgodnie z prawdą i uczciwością odnotowuje i spisuje to, co zrobili inni urzędnicy”. Dalej wymieniono piwnicznego, który odpowiadał za „zakup dobrego piwa od towarników, staranie się o dzbany, szklanki, zastawę stołową…” oraz wydawanie żywności.
Był też kucharz z dwoma pomocnikami, którego zadaniem było „staranie o utrzymanie kuchni w czystości i zwracanie uwagi, by nie miały miejsca straty w półmiskach, garnkach i łyżkach”. Z kolei drugi kucharz odpowiadał za gotowanie dla służby, a trzeci podawał potrawy i napoje.
Zadaniem palacza było „palenie w piecu wieczorem”, ale i „posprzątanie izby, (…), zapalanie lampy przed obrazem Matki Boskiej i gaszenie jej wieczorem”.
Wymieniono także leśnego, czuwającego nad woźnicami, których liczba zależała od liczby koni – jeden opiekował się czterema.
Istotną kwestią była także ochrona zamku, stąd wrotny żupny. Do jego obowiązków należało „siedzenie przy bramie i pilnowanie, by chłopi i starcy nie wynosili niczego, co należy do gospodarstwa żupnego”. Dodatkowo dwóch stróżów pilnowało zamku nocą, zmieniając się o północy.
 
Dokument na liście UNESCO „Pamięć świata”
„Opis żup krakowskich z 1518 r.” ze względu na swoje znaczenie i zawarte w nim cenne informacje został wpisany w 2014 r. na Pierwszą Listę Krajową Programu UNESCO „Pamięć świata”.

Pozwolenie na małżeństwo czy utrata pracy?

Pozwolenie do zawarcia ślubu małżeńskiego przez pracownika Żupy z potwierdzeniem z Parafii św. Klemensa, 1872 r.
 
Niniejszy dokument został wydany Jędrzejowi Chla, pracującemu jako wozak w kopalni soli, 22 lipca 1872 r. przez c.k. Zarząd Salinarny w Wieliczce.  Pan Jędrzej zamierzał ożenić się z wdową Franciszką Polanka. W dolnej części pozwolenia wielicka parafia potwierdza zawarcie związku małżeńskiego wspomnianej pary 3 września 1872 r. Dokument ten jest dowodem na to jak bardzo Austriacy ingerowali w osobiste sprawy pracowników żupy wielickiej.
 
Pozwolenie na małżeństwo czy utrata pracy?
Pozwolenia do zawarcia ślubu małżeńskiego były powszechnie stosowane w wielickiej salinie w okresie zaboru austriackiego. Osoba starająca się o pozwolenie wypełniała gotowy formularz a następnie druk ten, potwierdzony przez urząd parafialny po zawarciu związku małżeńskiego, należało zwrócić do c.k. kancelarii Zarządu Salinarnego. Pozwolenie na ślub było przez c.k. Zarząd Salinarny traktowane poważnie. Potwierdzeniem tego są dwa przypadki z ksiąg personalnych wielickiej załogi, w których pracownicy -Franciszek Kościuk z Wieliczki i Andrzej Sosin z Sierczy zostali zwolnieni z pracy z powodu ożenienia się bez pozwolenia zarządu. Jak widać niedopełnienie tej formalności miało poważne konsekwencje, włącznie z utratą pracy.
 
Nie tylko kary - świadczenia Austriaków dla górników i ich rodzin
Warto w tym miejscu dodać, iż administracja austriacka z jednej strony nakładała i egzekwowała obowiązek przestrzegania regulaminu pracy i ustalonych przez siebie zasad, ale z drugiej przyznawała załodze kopalni rożne świadczenia, jak chociażby opiekę lekarską, przydzielanie mieszkań czy działek pod ich budowę.
 
Praktykowano również wypłacanie prowizji górnikom niezdolnym do pracy z powodu starszego wieku lub na skutek nieszczęśliwych wypadków poniesionych w pracy, a także wdowom po nich i ich dzieciom.
 
W 1874 r. utworzono Ochronkę Salinarną św. Elżbiety za szybem Górsko prowadzoną przez siostry Felicjanki. Uczęszczały do niej dzieci wielickich górników od trzeciego roku życia do chwili pójścia do szkoły. Uczono je katechizmu, pisania, czytania i liczenia. W 1874 r. uczęszczało tam 55 dzieci, a w 1891 – 232.
 
Innym interesującym projektem była wielicka kolonia górnicza „Niwa” powstała w latach 1908–1910. Osiedle dla pracowników kopalni składało się z domów mieszkalnych: czterorodzinnych (15 budynków) i dwurodzinnych (7 budynków). Każde mieszkanie miało pokój i kuchnię na parterze oraz kolejny pokój na piętrze. W latach 1895–1910 podobny projekt zrealizowano w Bochni.
 
Austriacki zarząd kopalni kontynuował także wprowadzoną wcześniej opiekę medyczną. Fizykat Salinarny, czyli Salinarna Służba Zdrowia i apteka salinarna w Wieliczce oficjalnie zostały powołane dekretem cesarza Józefa II dnia 11 października 1774 r. Głównym lekarzem salinarnym został Józef Geppert, a chirurgiem Józef Weiss. Zapewniono w ten sposób bezpłatną opiekę medyczną pracownikom kopalni (z czasem też ich rodzinom), w tym lekarstwa i opatrunki z apteki salinarnej.
 
Funkcjonował także szpital salinarny, który znajdował się u zbiegu ulic F. Chopina i B. Limanowskiego. Budynek na ten cel zakupiono na początku XIX wieku, a remont zakończono w 1868 r. Mieścił się tam pokój przyjęć, dwie sale szpitalne z 34 łóżkami, izolatka dla umysłowo chorych i kostnica oraz mieszkanie dla lekarza salinarnego, pomocnika chirurga i dozorcy chorych. Szpital funkcjonował do 1877 r. Potem władze kopalni poważniej chorych górników leczyły w szpitalu św. Łazarza w Krakowie. Ostatnim mieszkającym tu fizykiem salinarnym był Edward Scheuring. Jego następcy mieli zamieszkiwać w centrum miasta i przyjmować chorych w domu.

Halit kryształowy wtórny

czas powstania: miocen i czwartorzęd/ miejsce powstania: Wieliczka, Polska/ wymiary: długość: 28 cm, szerokość: 16 cm, wysokość: 19 cm
 
Agregat dobrze wykształconych kryształów halitu (chlorku sodu) wyciętych wraz z podłożem, na którym narosły. Okaz pochodzi z Dolnej Groty Kryształowej z kopalni soli w Wieliczce. Kryształy halitu są bezbarwne, przeźroczyste, wykształcone w postaci sześcianów i prostopadłościanów. Pojedyncze osobniki zrośnięte są ze sobą krawędziami i wnikają w siebie. Długość ich krawędzi dochodzi do 6 cm. Kryształy narosły na soli zielonej bryłowej, gruboziarnistej.
 
Jak powstały kryształy?
Intensyfikacja prac górniczych prowadzonych w kopalni wielickiej w XIX wieku w rejonie wschodnim doprowadziła do odkrycia pustek wypełnionych czystymi kryształami soli.
Pustki te, które nazwano Grotami Kryształowymi, powstały w okresie zlodowaceń plejstoceńskich. Zlodowacenie spowodowało obniżenie temperatury górotworu i uwięzionej w pustce solanki. Wraz ze zmianą temperatury nastąpiła zmiana gęstości solanki, co spowodowało uruchomienie procesu krystalizacji halitu. Dogodne warunki oraz długi czas krystalizacji zaowocowały powstaniem znacznej wielkości kryształów, o krawędziach osiągających rozmiary nawet do kilkudziesięciu centymetrów.
Kryształy z Grot są wzorcowymi minerałami halitu, mają idealny pokrój krystalograficzny (halit kryształowy tworzy kryształy w układzie regularnym w postaci sześcianu) i czystość (przeźroczystość).
 
Groty Kryształowe - rezerwat przyrody
Groty Kryształowe, z których pochodzi okaz, są ścisłym rezerwatem przyrody nieożywionej od 2000 r. Zlokalizowane są w obrębie tzw. Kopuły Grot Kryształowych. W żadnym innym mioceńskim złożu soli kamiennej nie natrafiono na podobne skupiska kryształów halitu. W obrębie rezerwatu występuje Grota Kryształowa Dolna (706 m3) oraz Grota Kryształowa Górna (1000,17 m3).
 
Kryształy prezentem od austriackiego Ministra Skarbu
Kryształy halitu z Grot Kryształowych są spotykane w rożnych muzeach przyrodniczych w Europie. Od czasu ich odkrycia w 2. poł. XIX wieku, w czasach zarządu austriackiego były przekazywane jako dary austriackiego Ministra Skarbu do narodowych muzeów przyrodniczych. Największy eksponowany agregat kryształów halitu znajduje się w Naturhistorisches Museum w Wiedniu (Burgring) i ma rozmiary: 160 x 90 x 80 cm.

Szkielet koralowca w soli

czas powstania: miocen/ miejsce powstania: Wieliczka, Polska/ wymiary: długość: 11 cm, szerokość: 9 m, wysokość: 8 cm
 
Szkielet pojedynczego koralowca z zachowanym kielichem i bocznymi pączkami, tkwiący częściowo w soli ilastej z anhydrytem. Koralowiec pozyskany z utworów solonośnych złoża wielickiego stanowi ahermatypowy, tj. żyjący pojedynczo i niewytwarzający raf, endemiczny gatunek o nazwie Caryophyllia salinaria (Reuss). Gatunek endemiczny  to okaz unikatowy dla danego miejsca i występujący na ograniczonym obszarze.Kielich koralowca nie jest wypełniony materiałem skalnym, co pozwala na obserwację budowy wewnętrznej. Widoczne są przegrody, czyli tzw. septy (łac. septum). Na powierzchni zauważalne są podłużne prążki oraz pączki mniejszych osobników.
 
Skamieniałości i ich świadectwo
Utwory mioceńskie (baden) odsłaniające się w kopalni wielickiej zawierają mikro- i makrofaunę, a także liczne uwęglone szczątki flory lądowej. Wśród skamieniałych szczątków fauny występują m.in.: otwornice, mszywioły, małże, ślimaki oraz korale spotykane w zlepieńcach solnych. Obecność skamieniałości w wielickim złożu stanowi świadectwo dawnego życia w morzu mioceńskim. Na podstawie analizy skamieniałości mikro- i makrofauny pozyskanej w obrębie złoża można w przybliżeniu określić warunki życia organizmów (temperatura, głębokość, zasolenie morza). W przypadku mioceńskich koralowców bierze się w tym celu pod uwagę wymagania współczesnych osobników.
 
Jakie środowisko lubił ten koralowiec?
Porównując  współczesne osobniki ze skamieniałymi formami pozyskanymi w obrębie złoża solnego, uważa się że koralowce mioceńskie żyły w spokojnym morzu o normalnym zasoleniu i niezbyt głęboko. Zasiedlały południową strefę basenu zapadliska przedkarpackiego, skąd były przenoszone prądami zawiesinowymi w głębsze partie zbiornika.
 
Najstarsza informacja o koralowcach z Wieliczki
Koralowce są charakterystycznymi i rozpoznawalnymi skamieniałościami występującymi w Wieliczce. Najstarsze informacje dotyczące korali pochodzą z pracy Puscha z 1837 r. Czytamy w niej o kilku okazach z rodzajuTurbinolina z Żupy Wielickiej. W 1845 r. Ludwik Zejszner w pracy Paleontologia polska, t. II, zamieścił pierwszy opis korala osobniczego znalezionego w soli. Nowy gatunek nazwał Caryophyllia crassa, obecnie znany jako Caryophyllia
salinaria (Reuss) – prawdopodobnie Reuss nie znał pracy Zejsznera i opisał ten koral z innej lokalizacji jako własny. Innym, nowym gatunkiem z rodzaju Caryophyllia z wielickiego złoża jest Caryophyllia boczkowski.
 
Koralowce w zbiorach wielickiego muzeum
W zbiorach Działu Geologicznego Muzeum znajduje się kilkadziesiąt okazów koralowców rożnej wielkości i o rożnym stanie zachowania. Przeważnie są to okazy niekompletne, z uwagi na kruchość szkieletów. Skamieniałości te znajdują się w masie skalnej (kryształy soli, brekcje solne) bądź zostały z niej wydzielone.

Stalagmit solny

czas powstania: współczesny/ miejsce powstania: Wieliczka, Polska/ wymiary: długość: 27 cm, szerokość: 17 cm, wysokość: 19 cm
 
Halit krystaliczny wykształcony w formie stalagmitu „choinkowego” zbudowanego z kryształów o niepełnej strukturze krystalizacji. Kształt poszczególnych form stalagmitu w postaci „schodkowej budowy” mógł być spowodowany niedokładnościami (pęknięcia, dyslokacje) w skupieniach cząsteczek minerału. Niedokładności te powstają wskutek naprężeń wywołanych przez cząsteczki zanieczyszczeń, które nie pasują do struktury minerału, albo jako wynik dyfuzji ciepła krystalizacji. W przypadku opisywanego okazu możemy mieć do czynienia z niedokładnością zwaną „pojedynczą dyslokacją śrubową”. Oznacza to, że osadzanie cząstek mogło przebiegać spiralnie na nierównej powierzchni. Dyslokacja śrubowa charakteryzuje wzrost nacieków
stalagmitów z roztworów niezbyt przesyconych.
 
Cuda natury w kopalni
Wtórne kryształy halitu są powszechnie spotykane w pustkach poeksploatacyjnych w miejscach wycieku bądź migracji solanki. Skraplająca się ze stropu solanka może tworzyć stalaktyty (narosty zwisające), natomiast opadające na spąg krople roztworu solankowego mogą prowadzić do powstania formy zwanej stalagmitem solnym (rośnie od dna w górę). Czasem się połączą i powstaje stalagnat. Stalagmity są przykładem krasu solnego. Kropla solanki spadając ze stropu oddaje część wody w wyniku powierzchniowego parowania. Opadając rozpryskuje się, co prowadzi do zwiększenia powierzchni parowania i zarazem zwiększenia koncentracji solanki w kroplach. Proces ten prowadzi do krystalizacji halitu, a wielokrotnie powtarzany powoduje wzrost kryształów w kierunku przeciwnym do grawitacji.
Szczególnym przykładem stalagmitu solnego są tzw. ,,choinki solne” zbudowane z kryształów ułożonych spiralnie. Barwa rdzawa związana jest z tlenkami żelaza; solanka spływająca po metalowych elementach znajdujących się w wyrobiskach górniczych prowadzi do ich korozji, tlenki żelaza wnikają w strukturę soli, powodując jej zabarwienie

Depozyt naszyjników żelaznych

czas powstania: halsztat C, 800–600 BC/ kultura: klasyczna faza kultury łużyckiej/
miejsce odkrycia Kokotów-Strumiany, stanowisko 4/ wymiary: średnica okręgu: ok. 13,2–19,8 cm
 
Naszyjniki zostały wykonane z żelaznych prętów. Kształtem nawiązują do obręczy o przekroju zbliżonym do soczewkowatego. Ich zakończenia zostały rozklepane i zawinięte w uszka (w większości przypadków nie zachowały się).
 
Miejsce odkrycia
Skarb naszyjników żelaznych został odkryty na pograniczu wsi Strumiany i Kokotowa ( Powiat Wielicki) w 1979 r., podczas prac wykopaliskowych prowadzonych przez Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka. Natrafiono na niego na głębokości ok. 50 cm w warstwie kulturowej bez jednoznacznych wyznaczników chronologicznych stąd datowanie zespołu oparte zostało na kryteriach stylistycznych.
 
Napierśnik - kolia
Skarb złożony był najprawdopodobniej z siedmiu egzemplarzy. Prawie w całości zachowało się jedynie pięć z nich. Zróżnicowana wielkość zabytków wskazuje na to, że był to komplet tworzący napierśnik (kolię) przeznaczoną dla jednego użytkownika.
 
Skarby z okresu halsztackiego w Małopolsce
Spośród kilkunastu skarbów z okresu halsztackiego C (zawierających wyłącznie przedmioty żelazne), odkrytych na terenie Polski, trzy pochodzą z zachodniej Małopolski. Uważa się, że pierwsze przedmioty żelazne dotarły na teren Polski przed 800 BC. Początkowo nowy surowiec był bardzo pożądany nie tylko do wytwarzania narzędzi, ale również ozdób. Przedmioty te mogły świadczyć o bogactwie lub wysokim statusie posiadacza. Odkryte naszyjniki nie mają w literaturze dobrych analogii i zostały w związku z tym określone jako oddzielny typ Kokotów.

Kaseta z tryptykiem Józefa Mehoffera

autor: Józef Mehoffer/ czas powstania: 1908 r./ miejsce powstania: Kraków, Polska / materiał: drewno, mosiądz, papier, tempera, szkło/ technika: obróbka metalu, malowanie / wymiary: wysokość: 17,5 cm, szerokość: 53 cm, głębokość: 46 cm
 
Kaseta zawiera dokument - w postaci tryptyku - honorowego obywatelstwa miasta Wieliczki nadanego dr. Kazimierzowi Junosza-Gałeckiemu. Znajdują się na nim ilustracje autorstwa Józefa Mehoffera a pod nimi tekst dokumentu. Lewe skrzydło zdobi postać świętej Kingi – klęczącej dziewczyny z długimi warkoczami ze złotym nimbem wokół głowy, cześć środkową - panorama Wieliczki a prawe skrzydło - górnik wykonujący pracę w przyklęku. Ilustracje wzbogacają postacie alegoryczne, motywy kwiatów i gwiazd. Całość przedstawienia jest barwna, typowo młodopolska.  

Tekst dokumentu informuje: W UZNANIU ZASŁUG PUBLICZNYCH POŁOŻONYCH KOŁO ROZWOJU MIASTA WIELICZKI PRZEZ GORĄCE POPIERANIE WAŻNYCH SPRAW GMINNYCH / OBYWATELSTWO HONOROWE JAŚNIE WIELM. PANU DOKTOROWI KAZIMIERZOWI JUNOSZA GAŁECKIEMU CES. KROL. RADCY DWORU / RADA MIASTA WIELICZKI NADAJE. Ponadto zamieszczono rysunek herbu Wieliczki,  datę - 9. LIPCA 1908 R. a w  części środkowej - Józef Mehoffer zamieścił swoją sygnaturę.
 
Święta Kinga inna niż zwykle
Artysta przedstawił św. Kingę jako młodą dziewczynę, w bogatym stroju, z długimi, czarnymi warkoczami. Takie ujęcie dla tej Świętej jest nietypowe. Jej tradycyjne atrybuty to: bryła soli kamiennej z pierścieniem (przedstawienie znane z legendy), kościół klarysek w Starym Sączu (ufundowała go), strój  książęcy lub zakonny (zakonnicą została po śmierci męża księcia Bolesława Wstydliwego). Tylko nimb wskazuje, że wyobrażenie dotyczy świętej (lub błogosławionej), a widok Wieliczki i górnik sugerują, że jest to patronka górników solnych i Wieliczki.
 
Kazimierz Junosza-Gałecki (1863–1941)
Honorowy obywatel Wieliczki - Kazimierz Junosza-Gałecki - był prawnikiem. W 1918 r. sprawował urząd austriackiego ministra do spraw Galicji. Po odzyskaniu niepodległości był delegatem Polski w Wiedniu (w 1919 r.), a następnie generalnym delegatem rządu dla byłej Galicji. W latach1921–1923 był wojewodą krakowskim. W związku z wydarzeniami listopadowymi w Krakowie w 1923 r. usunięty ze stanowiska przeszedł na emeryturę. Był członkiem rad nadzorczych kilku towarzystw akcyjnych.
Ten oryginalny dyplom honorowego obywatelstwa radcy ministerialnemu Gałeckiemu wręczył burmistrz Wieliczki Franciszek Aywas w towarzystwie delegacji w 1909 r. w Wiedniu. Rok później przyczynił się On jeszcze w sposób szczególny do powstania Szkoły Realnej (ob. Liceum Ogólnokształcące im. Jana Matejki w Wieliczce).
 
Honorowi obywatele Wieliczki
Dr Kazimierz Junosza-Gałecki nie był jedyną osobistością, która w uznaniu zasług  otrzymała w czasach galicyjskich honorowe obywatelstwo Wieliczki. Wcześniej tytuł ten nadano hrabiemu Agenorowi Gołuchowskiemu (namiestnik Galicji), Leopoldowi Płazińskiemu (c.k. starosta powiatowy w Wieliczce), księdzu prałatowi Zygmuntowi Golianowi (proboszcz parafii św. Klemensa w Wieliczce), prof. Julianowi Dunajewskiemu (c.k. radca dworu i minister dla Galicji) oraz staroście birczańskiemu Aleksandrowi Janickiemu von Rola.
Po odzyskaniu niepodległości honorowym obywatelem Wieliczki został marszałek Edward Rydz-Śmigły (1939). W czasach współczesnych tytuł ten został przyznany wojewodzie krakowskiemu Tadeuszowi Piekarzowi (1993), ks. kardynałowi Franciszkowi Macharskiemu (1995),bpapieżowi Janowi Pawłowi II (1998), gwardianowi klasztoru oo. Franciszkanów–Reformatów w Wieliczce, o. Ludwikowi Kurowskiemu, ks. kardynałowi Stanisławowi Dziwiszowi (2016), papieżowi Franciszkowi (2016) oraz wieloletniemu skarbnikowi gminy Wieliczka - Zofii Batko (2020).

Skrzynia cechu bednarzy wielickich

autor: nn / czas powstania: 1752 r. / miejsce powstania: Wieliczka, Polska /
materiał: drewno, metal / technika: stolarska, intarsjowanie, malowanie / wymiary:
wysokość: 40,5 cm, szerokość: 53 cm
 
Skrzynia, lada lub skarbiec cechowy
Skrzynia, nazywana też ladą albo skarbcem cechowym, służyła do przechowywania najcenniejszych przedmiotów cechowych: przywilejów, tłoków pieczętnych, cechy (obesłania), ksiąg cechowych, rejestrów dłużników oraz pieniędzy (zebranych od kandydatów na mistrzów, z wpisowego uczniów, a także z opłat za wymierzone kary). Zaopatrzona była w tajemne skrytki i schowki. Skrzynia oraz klucze do niej przechowywane były u starszych cechu.
 
Skrzynia cechu bednarzy wielickich
Prezentowana skrzynia należała do cechu bednarzy wielickich. Wykonana jest z drewna dębowego, z intarsją z drewna jesionowego. Intarsja przedstawia dwa aniołki, pomiędzy nimi drewnianą wannę piekarską (na wieku) oraz dwa pobijaki, cyrkiel i topor (na ścianie przedniej). Po bokach skrzyni znajdują się metalowe uchwyty, w środku schowek na przywileje cechowe. Na wewnętrznej stronie wieka namalowany jest orzeł i herb Wettinow oraz napis: „A.D. 1752, die 3, 10-bris” i nazwiska: „Ignatius Dobrzański, Adalbertus Kurpielski, Joannes Szczypka, Joannes Tekieli”.
 
Bednarskie narzędzia
Bednarze posługiwali się nielicznymi i bardzo prostymi narzędziami, z których większość została umieszczona na skrzyni. Cyrkiel służył do wymierzania dna. Pobijaki sporządzone z drewna służyły do uderzania klepek podczas montowania dna w naczyniu. Toporem rozcinano pnie i kłody drzewne, z których następnie wytwarzano klepki i inne części naczyń.
 
Asortyment wyrobów bednarskich
Uwieczniona na skrzyni wanna piekarska jest przykładem jednego z wielu wyrobów bednarskich. W Wieliczce produkowano także kadzie i małe beczułki na piwo, kufy, kufle, konewki, cebry, wiadra, dzieże, balie, czerpaki, skopki, baryłki, beczułki na ser i masło, naczynia na mąkę i zboże oraz beczki, których znaczną liczbę zakupywała żupa wielicka.
 
Bednarstwo – rzemiosło na potrzeby żupy
W Wieliczce bednarstwo było jednym z kilku zawodów funkcjonujących głównie na potrzeby żupy (kopalni i warzelni). Początkowo bednarze nie byli zrzeszani w żadnym cechu, dopiero w połowie XV wieku weszli do cechu kowali, który obejmował rzemieślników produkujących dla górnictwa solnego i solowarstwa.
W latach 70. XVI wieku bednarze należeli do cechu rzemiosł pokrewnych pracujących w tym samym surowcu czyli stelmachów, kołodziejów i stolarzy. Wreszcie na początku XVII wieku założyli własny cech. Znaczenie bednarzy w Wieliczce stopniowo rosło, w miarę jak wzrastało zapotrzebowanie żupy na ich wyroby. W połowie XVIII wieku cech bednarzy był jednym z najważniejszych w Wieliczce. Zachowana skrzynia pochodzi z tego okresu. W 1760 r. burmistrz i rada miejska Wieliczki potwierdzili wydane rok wcześniej dyspozycje określające kolejność zajmowanych miejsc dla poszczególnych cechów podczas nabożeństw w kościele parafialnym. Rzemieślnicy zajmowali
miejsca według swojego znaczenia. Pierwsze ławy przed wielkim ołtarzem przypadały bednarzom. W ówczesnej Wieliczce funkcjonowało dziesięć cechów: cyrulików, tkacki, składany, powroźniczy, rzeźniczy, kowalski, krawiecki, kuśnierski, szewski i bednarski.
 
Awanturnik uwieczniony na skrzyni
Jako ciekawostkę warto wspomnieć, że na wieku skrzyni od wewnątrz, wypisane zostały nazwiska starszych cechu bednarskiego, wśród których jest wymieniony także bednarz awanturnik Jan Tekieli. Człowiek ten ożenił się z Franciszką, córką mistrza bednarskiego Jakuba Woytowicza. Dzięki temu małżeństwu wszedł on w posiadanie jednej z dwunastu magisterii, ale nie podporządkował się jurysdykcji cechowej i miejskiej. Osiadł w podwielickim Klaśnie, posiadłości Lubomirskich i tam przez kilkanaście lat wykonywał swoje rzemiosło. Występował przeciw miastu i cechowi. Pozostając pod opieką możnych, nic sobie nie robił z niekorzystnych dla niego wyroków sądowych. Wreszcie Jana Tekielego złapano i uwięziono w ratuszu, ponieważ nie chciał zapłacić 20 złotych poboru miejskiego. Na skutek interwencji musiano go jednak wypuścić. Mówił on wtedy w cechu i gdzie indziej: „...niech się wprzód rachują radni, co biorą z beczek, a ja tej składki nie dam”. Jak powiedział tak też zrobił. Sprawa Tekielego była głośna i podważała autorytet władz cechowych i miejskich. Dotarła tez do króla Augusta III, który orzekł, że Jana Tekielego należy usunąć z cechu, a jego magisterię sprzedać bednarzowi wolnego stanu. Mistrz, który podobnie jak Tekieli mieszkałby w dobrach szlacheckich lub kościelnych, ma zostać uznany za partacza i przeszkodnika.

But skórzany, najstarszy znaleziony w Wieliczce

autor: nn/ czas powstania: XVI wiek/ miejsce odkrycia: Wieliczka, Polska/ wymiary: długość podeszwy: ok. 23,5 cm/
 
But skórzany, wsuwany, do kostki - najstarszy znaleziony w Wieliczce.
Został odkryty w zasypisku drewnianej studni (obiekt 38) na Rynku Górnym w Wieliczce w czasie badań wykopaliskowych o charakterze ratowniczym w 2009 r. Badania przeprowadziło Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka na zlecenie Urzędu Miasta i Gminy w Wieliczce. Powstanie studni datowane jest na schyłek XV lub XVI wiek. Zasypiska dawnych studni i dołów kloacznych często są znakomitym źródłem wiedzy dla badaczy przeszłości. Archeolodzy znajdują w nich przedmioty wyrzucone lub zagubione, często bardzo cenne i interesujące.

Siekiera wykonana z miedzi

czas powstania: neolit, 4150–3500 BC/ kultura: grupa wyciąsko-złotnicka cyklu
lendzielsko-polgarskiego/ miejsce odkrycia: Zakrzów, stanowisko 8/ wymiary:
długość: 12,6 cm, szerokość: 4,5 cm, grubość: ok. 1 cm
 
Siekiera została odlana z miedzi, najprawdopodobniej w dwuczęściowej formie. Wskazują na to pozostałości szwów widoczne na grzbiecie zabytku. Siekierę odkryto na terenie wsi Zakrzów, gm. Niepołomice, w trakcie badań wykopaliskowych prowadzonych przez Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka w 2015 r. Tego typu zabytki odkrywane są przeważnie jako wyposażenie grobowe lub jako znaleziska luźne.
 
Cechy stylistyczne prezentowanego eksponatu wskazują możliwość powiązania go z wschodnioalpejskim ośrodkiem metalurgicznym czy wręcz traktowania jako import z tego regionu. Jednakże, w związku z tym, iż odkryto na stanowisku 8 w Zakrzowie tygle do przetopu miedzi, istnieje możliwość, że został on odlany na miejscu, np. ze zniszczonych i przetopionych innych przedmiotów.

Wyposażenie grobu szkieletowego

Kultura: malicka cyklu lendzielsko-polgarskiego / miejsce odkrycia: Wieliczka-Rożnowa, stanowisko 99/ wymiary:
misa na pustej nóżce – wysokość: 12 cm, średnica: 10,5 cm
misa na pustej nóżce – wysokość: 16,3 cm, średnica: 14,3 cm
naczynie wanienkowate – wysokość: 9 cm, długość: 29 cm, szerokość: 17 cm
amforka – wysokość: 9,7 cm, średnica: 8,5 cm
naczynie dwustożkowate – wysokość: 8,8 cm, średnica: 9,5 cm,
siekiera kamienna – długość: 5,3 cm, szerokość: 4 cm, grubość: 1,9 cm
 
Wśród przedmiotów znajdują się: misa na pustej nóżce zdobiona symetrycznie rozmieszczonymi guzami, druga misa o podobnej dekoracji, naczynie wanienkowate (łodkowate) o wylewie zdobionym guzami, niewielka amforka o wychylonym na zewnątrz brzegu, zdobiona na zaokrąglonym brzuścu symetrycznie rozmieszczonymi guzami, naczynie dwustożkowate o brzuścu wyraźnie zaznaczonym i podobnie zdobionym oraz niewielka asymetryczna czworościenna siekiera kamienna ze złamaniem w części obuchowej.
 
Znaleziska grobów w Wieliczce i jej rejonie
Odkrycia przedmiotów dokonano na terenie wsi Rożnowa w 2008 r., w trakcie prowadzonych badań ratowniczych związanych z budową domu jednorodzinnego. Jama grobowa (obiekt 25) miała zarys zbliżony do prostokątnego. Zmarły zapewne ułożony był w pozycji skurczonej na boku. Wskazują na to zarówno wymiary obiektu, jak i panujące w kulturze malickiej zwyczaje pogrzebowe. Pozostałości szkieletu niestety nie uchwycono.  W pobliżu odkryto drugi wkop o prostokątnym zarysie, który również mógł spełniać rolę jamy grobowej. Niestety skromne wyposażenie obiektu nie daje takiej pewności.

Bardzo podobny do prezentowanego, aczkolwiek nieco bogatszy pochowek, odkryto na stanowisku 11 w Targowisku. Do jego wyposażenia należała siekiera, sześć naczyń oraz sierp z krzemiennymi ostrzami. Zwłoki najprawdopodobniej ułożone były na marach. Górujące ponad Wieliczką wyniesienie, na którym znajduje się granica miasta z wsiami Rożnowa i Siercza, jest strefą bardzo bogatą w osadnictwo pradziejowe. Odkryto tam poza grobami kultury malickiej również inne pochowki.

Na sąsiednim stanowisku 13 z dominującymi pozostałościami osadnictwa grupy pleszowsko-modlnickiej odkryto pochowek dziecka, a w rejonie dawnej ulicy Kozi Rożek (obecnie ul. Mikołaja Kopernika) w roku 1928 natrafiono na pochowek kultury ceramiki sznurowej.
Większość odkrytych grobów ludności kultury malickiej znajduje się w zachodniej Małopolsce, a całkowita ich liczba nie przekracza trzydziestu.

Kalendarium

  • 2 grudnia 1951 roku – Muzeum zapoczątkowało działalność z inicjatywy wizjonera, społecznika i artysty, Alfonsa Długosza, udostępniając dla zwiedzających pierwszą wystawę w komorze Warszawa.
  • 1956-61 – Muzeum Oddziałem Państwowych Zbiorów Sztuki na Wawelu
  • 1958-66 – Umieszczenie ekspozycji w 14 komorach poeksploatacyjnych na III poziomie kopalni. Prace remontowo-adaptacyjne sfinansowało Ministerstwo Kultury i Sztuki
  • 1961 – Muzeum podlega Ministerstwu Kultury i Sztuki
  • 1963 – zatwierdzono pierwszy statut określający zakres i warunki działania Muzeum
  • 1965  pierwsze wydanie czasopisma naukowego "Studia i Materiały do Dziejów Żup Solnych w Polsce"
  • 1976-1996 – odrestaurowano ze środków Ministerstwa Kultury i Sztuki Zamek Żupny – naziemną część placówki
  • 1978 – Kopalnia soli została wpisana na I listę Światowego Dziedzictwa UNESCO
  • 1985 - udostępnienie „Domu pośród Żupy”- najstarszej budowli Zamku Żupnego 
  • 1996 – udostępniono do zwiedzania całość założeń obronnych Zamku Żupnego, a mianowicie trzech głównych budynków, mur obronnego z końca XIII w., pozostałości średniowiecznej kuchni żupnej oraz basztę z XIV stulecia
  • 1999 – udostępniono do zwiedzania rezerwat archeologiczny z najstarszym szybem poszukiwawczym w Wieliczce z poł. XIII w.
  • 2013 – wpisanie Zamku Żupnego na Międzynarodową Listę Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO, wspólnie z Kopalniami w Bochni i Wieliczce jako "Królewskie Kopalnie Soli w Wieliczce i Bochni".  
  • 2017 – zakup budynku dawnej siedziby C.K Sądu Powiatowego przy
  • ul. Daniłowicza 12 na siedzibę administracyjną Muzeum.
  • 2018 – przygotowanie projektu nowej wystawy stałej w Zamku Północnym (Domu Żupnym)
  • 2019 – przeniesienie administracji do budynku przy ul. Daniłowicza 12.
  • 2021 - zaczyna się remont przystosowujący Zamek Północny do nowej, dużej wystawy stałej „Solny klejnot w koronie”oraz wystaw czasowych.
X
pliki cookies

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Istnieje możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień przeglądarki.