W ramach wsparcia działań ograniczających rozprzestrzeniania się wirusa COVID-19, Zamek Żupny oraz Kopalnia Soli są zamknięte do odwołania
Zostań w domu i poznaj dawną Wieliczkę na fotografii Jana Czerneckiego, pierwszego wieliczanina – fotografa. Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka posiada niezwykle bogaty zbiór jego zdjęć.
Urodzony w Stroniatynie k. Lwowa J. Czernecki (1871-1955), wraz ze zmianą miejsca zatrudnienia przeniósł się do Wieliczki, gdzie bardzo szybko objął funkcję wielickiego fotografa, księgarza i wydawcy. Początkowo prowadził niewielkie wydawnictwo drukujące pocztówki, książki i albumy, korzystając z własnej tłoczni wielobarwnych kart artystycznych. W 1911 r. otworzył własną księgarnię przy ul. Mickiewicza 8, którą efektywnie zarządzał do 1915 r. Wobec zawirowań I wojny światowej zdecydował się przenieść działalność księgarko-wydawniczą do Krakowa, gdzie po zakupie księgarni oraz drukarni wraz z introligatornią, osiadł na stałe. 

Jan Czernecki trwale zapisał się w gronie osób tworzących fotograficzną dokumentację Wieliczki z jej najcenniejszym zabytkiem jakim jest kopalnia soli. Swoją przygodę z tajemnicami kopalni wielickiej rozpoczął już pod koniec XIX w., a w 1902 r., uzyskał od c. k. Krajowej Dyrekcji Skarbu we Lwowie zgodę na odpłatne wykonanie, a następnie opublikowanie fotografii wnętrz zabytkowych komór, kaplic, urządzeń transportowych oraz górników podczas pracy. Wykonane przez J. Czerneckiego zdjęcia bardzo szybko ujrzały światło dzienne, ilustrując wydane w 1903 r. przewodniki Feliksa Piestraka: W podziemiach wielickich oraz Kilka słów o Wieliczce i jej kopalniach.
Niezależnie od realizacji większych projektów wydawniczych J. Czernecki stale drukował pocztówki i albumy prezentujące najciekawsze i najcenniejsze obiekty związane z historią kopalni i miasta Wieliczka, popularyzując tym samym jedno z ciekawszych, a nadal niedostępnych dla wszystkich miejsc w Polsce.

W latach 1908-1910 na zlecenie władz salinarnych wykonał ponad kilkadziesiąt fotografii dokumentujących majątek nieruchomy Saliny Wielickiej. Przechowywane dziś w Muzeum 53 fotografie nieustannie urzekają i skłaniają do refleksji nad przeszłością i przemijającym czasem.

opr. dr Barbara Konwerska

Nadszybie Szybu Regis. Skrzyżowanie ul. Władysława Sikorskiego i Placu Tadeusza Kościuszki

Nadszybie średniowiecznego szybu Regis, powstałego ok. 1334 r., wielokrotnie przebudowywano i odbudowywano. Pierwotnie nad szybem wznosił się drewniany budynek klety szybowej, rozebraneji zastąpionej w latach 1860-61 budowlą murowaną z zainstalowaną maszyną parową. W  1891 r. uruchomiono w jego sąsiedztwie młyn solny. Obecny kształt budynek zyskał po modernizacji przeprowadzonej w latach 1909-12, przez krakowską firmę Kazimierza Hroboniego. Powstał wówczas okazały gmach murowany z elektryczną maszyną wyciągową. Usytuowany w centrum miasta, w sąsiedztwie zabytkowego Zamku Żupnego i kościoła pw. Św. Klemensa, szyb Regis po II wojnie światowej nosił imię Stefana Okrzei. W 2012 r., po ostatniej rewitalizacji, przywrócono budynkowi funkcje górnicze, dostosowując go do stale rosnącego ruchu turystycznego.

Grupa mieszkańców na Rynku Dolnym. W głębi zabudowania przy szybie Cesarza Franciszka Józefa, ob. Regis

Teren dawnego przedmieścia oraz miejsce targu, historycznie związany z układem miasta przedkolacyjnego, zamykają najważniejsze obiekty miejskie i salinarne: Zamek Żupny, Kościół św. Klemensa, Szyb Regis, Sukiennice, budynek dawnego Hotelu pod Złotym Aniołem, Magistrat oraz wielickie Planty. W II połowie XIX w., porządkując i upiększając tą część miasta wydzielono dwa place.  W sierpniu 1883 r., w dwusetną rocznicę odsieczy wiedeńskiej, przestrzeń usytuowaną miedzy Sztygarówką i Magistratem wyodrębniono tworząc Plac Sobieskiego. Niespełna dziesięć lat później, 8 kwietnia 1894 r. z części zwanej niegdyś Oberżyskiem utworzono Plac T. Kościuszki. Całość dzisiejszego układu dopełniły planty założone w latach 30. XX w.

Szyb Arcyksięcia Rudolfa, obecnie Daniłowicza

Szyb, zgłębiony w latach 1635-42, istnieje do dnia dzisiejszego. Swoją nazwę zawdzięcza Janowi Mikołajowi Daniłowiczowi, podskarbiemu Wielkiemu Koronnemu i późniejszemu żupnikowi. Przez lata istnienia szyb i jego nadszybie zmieniały swoje funkcje i wygląd. Pierwotnie służył do wyciągania soli, a z czasem obsługiwał, stale rosnący, ruch turystyczny. Na zdjęciu historycznym widoczny jest budynek w konstrukcji szachulcowej z 1869 r. z wieżą wyciągu parowego z 1874 r. W dwóch etapach przebudowy nadszybia szybu Daniłowicza, w 1896 r. i 1898 r., konstrukcja muru pruskiego zastąpiona została budynkiem murowanym. W 1896 r. przebudowano środkową część nadszybia, a w 1898 r. skrzydła budynku w konstrukcji szachulcowej, nadając nowemu budynkowi kształt litery „t”. W latach 60. XX w. maszyna parowa została wymieniana przez maszynę wyciągową o napędzie elektrycznym. Na przełomie trzech stuleci szyb Daniłowicza był wielokrotnie pogłębiany, a obecnie łączy powierzchnię z poziomem VI kopalni - ok. 243 m.

Nadszybie Cesarza Józefa II, obecnie Kościuszko

Szyb, zgłębiony w latach 1790-91, w końcu XIX w. osiągnął głębokość 297 m. Pierwotne, drewniane nadszybie spłonęło w 1866 r. Dwa lata później odbudowane zostało z zastosowaniem konstrukcji szachulcowej. W wyniku kolejnych przekształceń z końca XIX w. oraz początku XX w. obiekt drewniany został zastąpiony murowanym. W latach 80. XX w. historyczny, imponujący kompleks nadszybia rozebrano i zastąpiono nowym, skromnym budynkiem.

Park Świętej Kingi, w tle Łazienki salinarne

Park salinarny (dawniej Park Cesarzowej Elżbiety )ze stawem oraz wyspą obsadzoną drzewami, założony w latach 70. XIX w. Koncepcja utworzenia parku opracowana została już w 1869 r. i powstała w związku z budową domów dla urzędników salinarnych. Stanowi on do dnia dzisiejszego malownicze otoczenie szybu zjazdowego Daniłowicza. Do wybuchu I wojny światowej, w niezachowanej altanie, odbywały się cotygodniowe koncerty wielickiej orkiestry salinarnej. W wyniku ostatnio przeprowadzonych prac rewitalizacyjnych park gruntownie odnowiono, tworząc nowe zieleńce, porządkując drzewostan, eksponując elementy górnicze oraz fragmenty zabytkowej sieci kolejowej. Park Św. Kingi jest obecnie miejscem spacerów mieszkańców i tłumnie przybywających do Wieliczki turystów.

Łazienki Salinarne. W 1908 r., na terenie Parku Św. Kingi, wzniesiono budynek Łazienek Salinarnych. W efekcie powstało coś w rodzaju przyzakładowego sanatorium solankowego, z usług którego mogli korzystać wszyscy byli i obecni pracownicy kopalniani, ich rodziny oraz osoby prywatne. Wybudowany
w początkach XX w. zakład kąpielowy posiadał pełne, najnowocześniejsze wyposażenie i niezbędny sprzęt medyczno-rehabilitacyjny. Po II wojnie światowej, w wyniku dewastacji urządzeń, Łazienki zamknięto. Do lat 60. XX w. obiekt służył załodze górniczej.  Historyczna zabudowa Łazienek Salinarnych nie zachowała się. W zrekonstruowanym budynku znajduje się obecnie nowoczesny hotel „Grand Sal”.

Dawny budynek Ochronki salinarnej

W Wieliczce istniały dwie ochronki – miejska o salinarna. Pierwsza założona w 1868, druga  w 1874 r. prowadzone przez ss. Felicjanki (siostry św. Feliksa z Kantalico Trzeciego Zakonu Regularnego Świętego Franciszka Serafickiego)

Rynek Dolny: bocznica kolejowa przy nadszybiu Regis, dawniej szyb Franciszka Józefa

14 X 1861 r., miało miejsce uroczyste poświęcenie i oddanie do eksploatacji odcinka torów kolejowych od stacji Wieliczka do szybu Cesarza Franciszka Józefa I, o łącznej długości 1390 m. Wagony do szybu podciągano końmi, a z powrotem opuszczano grawitacyjnie (od 1 VII 1889 r. zaprowadzono ruch lokomotywą)

Szyb Cesarzowej Elżbiety, obecnie Kingi

Szyb Cesarzowej Elżbiety został wybity w latach 1864-66. W 1867 r. zakończono budowę nadszybia, a w 1868 r. postawiono młyn do kruszenia soli. Po koniec XIX w. oraz w I połowie XX w. nadszybie sukcesywnie przebudowywano. W 1938 r. zainstalowano obecną maszynę wyciągową. Po odzyskaniu niepodległości, już w październiku 1918 r. zmieniono niemieckie nazwy wyrobisk i budynków salinarnych. Wprowadzono wówczas nowe, rdzennie polskie lub przywrócono dawne, historyczne nazewnictwo. Dawny szyb Cesarzowej Elżbiety otrzymał wówczas nową nazwę – szyb Św. Kingi.
Istniejący do dnia dzisiejszego kompleks nadszybia zyskał w 2012 r. nową maszynę wyciągową.
X
pliki cookies

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Istnieje możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień przeglądarki.